Pracuję z młodymi ludźmi i ich rodzicami. Widzę jak ważną rolę odgrywa wsparcie rodzica w budowaniu poczucia własnej wartości, poprawie uczenia się czy optymalizacji stresu u ich dziecka. Uczę i pokazuję rodzicom, jak mogą posługiwać się elementami coachingu, budując w swoim dziecku świadomość i odpowiedzialność. Wykorzystywanie modelu GROW, przez rodzica w rozmowie z dzieckiem, pomaga zbudować więź, która przejawia się w swobodnej komunikacji pozbawionej barier i uprzedzeń.
Więź jest kluczowa dla komunikacji, dzieci intuicyjnie wyczuwają jej obecność lub brak. Poniżej przedstawiam dialog rodzica z dzieckiem, zawierający elementy modelu GROW, według Jacka Stewart’a:
"Dialog pomiędzy Jankiem i jego mamą.
Janek: Mamo, dlaczego z tatą czasem łatwiej się dogadać, a czasem trudniej?
Mama: Co masz na myśli, Janku?
Janek: Hm, wczoraj była taka sprawa. Nie mówił ci?
Mama: Nie, ty mi powiedz…
Janek: Tata mnie skrzyczał przy kolacji, bo spadło mi jedzenie z talerza.
Mama: I straciłeś z nim kontakt?
Janek: Straciłem kontakt? O co ci chodzi?
Mama: Tak, przepraszam, to dziwnie brzmi, prawda? Powiem to inaczej: skąd wiesz, że się dobrze z kimś dogadujesz?
Janek: Nie wiem. Jakoś chyba to tak samo idzie.
Mama: Więc kiedy tata cię skrzyczał, jak się poczułeś?
Janek: Okropnie. Krzyczał na mnie, czego nie znoszę. Potem przeklął, i to było jeszcze gorsze, bo on przecież nigdy nie klnie. No i poza tym cały dywan był pobrudzony spaghetti po bolońsku!
Mama: I co się stało później?
Janek: Powiedziałem, że przepraszam i że to był wypadek. Ale niezbyt go to udobruchało i kazał mi sprzątać spaghetti z dywanu. Potem strasznie długo był naburmuszony. Po jakimś czasie spytałem, czy chciałby herbatę, i wtedy był o wiele milszy. Już taki jak zwykle.Mama: Po czym to poznałeś?
Janek: Uśmiechnął się, kazał mi podejść do siebie i mnie uściskał. Potem było już w porządku.
Mama: Więc znowu byliście w kontakcie?
Janek: Jeśli to oznacza to słowo, to chyba tak. Czuliśmy się z sobą komfortowo, prawie tak, jakby nic się nie zdarzyło. Czy na tym polega kontakt?
Mama: Dokładnie tak to jest, kiedy jest się z sobą w kontakcie. Gdyby podobna sytuacja wydarzyła się ponownie, choć mam nadzieję, że się nie wydarzy, co mógłbyś zrobić inaczej?
Janek: Przeprosiłbym natychmiast. Potem powiedziałbym: nie bądź teraz na mnie bez końca zły, nie jest mi miło, kiedy tak robisz.
Mama: Jak myślisz, jak tata mógłby zareagować na takie słowa?
Janek: Nie wiem; może dobrze, może źle.
Mama: Jak mógłbyś się dowiedzieć?
Janek: Mógłbym go spytać wcześniej, zanim to się zdarzy, żeby wiedział, że nie lubię takich jego zachowań!
Mama: Ciekawy pomysł. Kiedy byś to zrobił?
Janek: Dziś, ale przed herbatą!
Mama: Po czym poznasz, czy mu to odpowiada?
Janek: Jeśli zobaczę, że mnie rozumie, to będę wiedział, że się udało!”
Jaką korzyść, może przynieść Tobie, posługiwanie się elementami tego modelu w rozmowie z dzieckiem?